Tak, teraz nie mamy co narzekać na swoje życie. W szczególności, że żyjemy w kraju demokracji, gdzie każdy z nas może decydować o swoim losie. Kiedyś tak nie było. Kiedyś wszystko było zupełnie inaczej, a dowodem jest chociażby to, że małżonków swoim dzieciom wybierali rodzice. Panna na wydaniu było pojęciem często używanym w dawnych czasach. Kawalerowie, którzy szukali sobie żon przy pomocy swoich matek to była całkowita norma. O takich właśnie czasach można przeczytać m.in. w książce pt. “Mój książę. Bridgertonowie. Tom 1“. Jej autorką jest Julia Quinn.

Daphne i Simon

Na samym wstępie należy wspomnieć, że seria “Bridgertonowie” skupia się na rodzinie o takim nazwisku i na rodzeństwie. Siostry i bracia w różnym wieku, którzy to musieli poradzić sobie z życiem w Londynie oraz w jego okolicach. Pierwsza jest Daphne – chociaż to nie ona jest najstarsza. Jest najstarsza, jeżeli chodzi o dziewczynki. Daphne bywa na salonach, jest piękna i inteligentna, ale nikt nie chce jej się oświadczyć. Książę Simon Hastings – przyjaciel brata Daphne – ma z kolei aż za dużo kandydatek dookoła siebie. Tylko, że on nie zamierza się żenić. Stan kawalerski bardzo mu odpowiada. Aby odpędzić się od namolnych kandydatek proponuje Daphne układ. On będzie udawał jej przyszłego narzeczona, a ona zyska w oczach innych mężczyzn. Simon przy tej okazji pozbędzie się namolnych kandydatek. Układ działa. Daphne ma coraz więcej ofert małżeństwa, a książę ma spokój. Tylko, że pojawiają się mały rysy na ich diabolicznym planie. Nie wszystko idzie tak, jak sobie to założyli. Dlaczego? Czy ta historia ma prawo skończyć się szczęśliwie?

Anthony i Kate


“Ktoś mnie pokochał” to część druga sagi o Bridgertonach. Tym razem pada na najstarszego z rodzeństwa. Anthony, po tym jak wydał Daphne za mąż, sam jest gotów do tego, aby się ożenić. Nie było to łatwe, ale znalazł sobie kandydatkę na żonę i jest gotów na to, aby złożyć przysięgę małżeńską. Tylko, że jest jeden problem – uparta siostra szczęśliwej narzeczonej. Nie wiedzieć dlaczego, ale Kate robi wszystko, aby zerwać zaręczyny swojej siostry. Anthony czuje, że ta kobieta doprowadza go do obłędu swoimi poczynaniami i nie wie, co ma z tym zrobić. Tylko, że nocami, kiedy przychodzi pora na senne marzenia, to nie narzeczona staje mu przed oczami, ale ta mała uparta Kate, która działa na niego w bardzo dziwny sposób. Czy Anthony w końcu zostanie mężem? Czy też Kate doprowadzi do zerwania zaręczyn? Kolejny Bridgerton dostępny jest do czytania.